Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem. Otwarte w 1889 roku

WYSTAWA „POLSKIE DAVOS”

1 lipca – 31 sierpnia 2017
Galeria Władysława Hasiora
(filia Muzeum Tatrzańskiego)
Zakopane, ul. Jagiellońska 18 b

 

Wystawa stanowi fragment zakopiańskich obchodów „Roku Karola Szymanowskiego”. Tworzą je koncerty muzyczne, wystawy, spektakle teatralne, pokazy filmowe. Wszystkie te wydarzenia wspólnie budują animowany przez Towarzystwo Muzyczne im. Karola Szymanowskiego projekt „Karol Szymanowski i klimatyczne Zakopane. Sztuka i medycyna.”

Wystawa umieszczona została w budynku, który niegdyś był leżakownią sanatorium „Warszawianka”. Leczono w nim gruźlicę, a jednym ze sposobów leczenia było wielogodzinne leżakowanie. Pracownia Władysława Hasiora, muzeum jego dzieł mocnym węzłem jest zatem z chorobą związane. „Polskie Davos” nie jest jednak opowieścią o historii medycyny, ani prezentacją sposobów zwalczania gruźlicy mimo tego, że wiele tu urządzeń medycznych, chirurgicznych narzędzi, fotografii pracujących lekarzy, obrazów i opisów sanatoryjnego życia. Wszystko to służy przypomnieniu, uobecnieniu, zobrazowaniu wiek trwającego wydarzenia, które prof. Wit M. Rzepecki nazwał „drugim, cichym Zakopanem”. Potykano się w nim z gruźlicą, chorobą będącą wówczas, kiedy istnieje uzdrowisko Zakopane (druga połowa XIX i pierwsza połowa XX wieku) wyzwaniem medycznym, społecznym, artystycznym. Bycie wobec choroby współformowało miejsce pod Tatrami, które dla trzech pokoleń Polaków było krainą, gdzie posługiwano się – jak to ujmuje Suzan Sontag – niechcianym paszportem choroby. Cierpienie, leczeni i leczący, sztuka medycyny, to wszystko razem jako źródło sztuki, także sztuki życia składa się na wydarzenie, które zwiemy „Uzdrowiskiem Zakopane”. Karol Szymanowski jest jego twarzą.

W pewnym, najbardziej oczywistym wymiarze wydarzenie przywoływane przez wystawę jest historyczne, skończone. Nie kultywuje się o nim pamięci, nie myśli jego znaczenia. Zawsze zresztą było nieco wstydliwe, w cieniu. Bieda istnienia nie najlepiej komponuje się z wakacjami, zabawą, słoneczna lekkością. To się kiepsko sprzedaje. Jednak było takie Zakopane. Wystawa „Polskie Davos” wpisana jest w galerię Hasiora. Idzie się na nią pośród jego dzieł i wychodzi z niej, zakamarkami, piwnicznościami w osobliwą aurę tworzoną przez sztukę wielkiego zakopiańskiego artysty. Ta sztuka staje się częścią ekspozycji, domyka ją, wyrywa z historycznego czasu, uaktualnia. W tej galerii nie sposób nie myśleć biedy istnienia. Ona jest, co znaczy trwa polskie Davos.

Kuba Szpilka
Wystawa jest wspólnym przedsięwzięciem Muzeum Tatrzańskiego, Towarzystwa Muzycznego im. Karola Szymanowskiego, Fundacji „Zakopiańczycy. W poszukiwaniu tożsamości”.
Kuratorzy: Piotr Mazik, Kuba Szpilka, współpraca kuratorska i merytoryczne konsultacje Maciej Krupa
Scenografia i opracowanie plastyczne: Ewa Berbeka i Stanisław Berbeka
Wystawa trwa od 1.07 do 31.08 2017

Galeria Władysława Hasiora

Jest autorską galerią prac artysty. Władysław Hasior urodził się w 1928 r. w Nowym Sączu, a w roku 1952 ukończył naukę w zakopiańskim Państwowym Liceum Technik Plastycznych, gdzie uczył się pod kierunkiem wybitnego nauczyciela i artysty, Antoniego Kenara. Studia w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie u prof. Mariana Wnuka zakończył uzyskaniem dyplomu w roku 1958, a rok później znalazł się w pracowni Ossipa Zadkine’a w Paryżu. Wcześniej związał się z zakopiańskim Państwowym Liceum Technik Plastycznych i przez wiele lat był nauczycielem kolejnych pokoleń uczniów tej szkoły.

Od 1959 r. uczestniczył we wszystkich wystawach okręgowych plastyków zakopiańskich oraz akcjach zespołu plastyków zgrupowanych przy Państwowym Liceum Technik Plastycznych im. Antoniego Kenara. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych Władysław Hasior wystawiał swoje prace na licznych wystawach krajowych i zagranicznych. Wiele podróżował; odwiedził Szwecję, Norwegię, Danię, Belgię, Holandię, Francję, Włochy, Austrię, NRF, Urugwaj, Argentynę. W Zakopanem, przez wiele lat brał czynny udział w organizowaniu imprez poświęconych sztuce – Lutowych Salonów Grafiki, Marcowych Salonów Malarstwa, Przeglądów Filmów o Sztuce. Jest również autorem oryginalnych pomników i rzeźb plenerowych. W ich konstrukcji ważną rolę odgrywają ogień, woda, dźwięk. W Szwecji w 1972 zrealizował rzeźbę Rydwan Skandynawski. Artysta miał również na swoim koncie współpracę z teatrem jako scenograf.

Prace Władysława Hasiora znajdują się w muzeach krajowych w Krakowie, Warszawie, Łodzi, Poznaniu, Szczecinie, Wrocławiu, Bydgoszczy, Lublinie, Nowym Sączu, Zakopanem oraz w muzeach zagranicznych: w Helsinkach, Paryżu, Sztokholmie, Oslo, Sao Paulo, Rzymie, Mediolanie, Edynburgu, Bochun, Duisburgu, Amsterdamie, a także w bardzo licznych zbiorach prywatnych.

Jego prace w grudniu 1984 roku zostały przeniesione z małej pracowni artysty do galerii przy ul. Jagiellońskiej. Galeria powstała w dawnej leżakowni sanatorium „Warszawianka”, wybudowanej w roku 1935 według projektu Wacława Nowakowskiego. Drewniana leżakownia miała dwie kondygnacje, od południa przeszklone. Dzięki adaptacji powstały wielopoziomowe wnętrza, spełniające funkcję sal wystawowych, często sali koncertowej oraz mieszkania i pracowni artysty. Działalność Galerii zainaugurowano w lutym 1985 roku.

W Galerii Władysława Hasiora znalazły swoje miejsce sławne sztandary, kompozycje przestrzenne, rzeźby, których tworzywem są różnorakie materiały, zwyczajne przedmioty, często rupiecie, które w rękach artysty nabierają nowych znaczeń. Opatrzone metaforycznymi, dowcipnymi, przekornymi tytułami skłaniają do zastanowienia nad światem współczesnym i sztuką.

„Hasior to krewny późnośredniowiecznych plastyków-poetów – pisał o artyście historyk sztuki, Marek Rostworowski – ewokujących piękny i potworny świat łączący rzeczywistość z metaforą i zaświatem, mający oczarować człowieka nękanego rzeczywistością i tęskniącego za jej przekroczeniem – epoka Hieronima Boscha, Bruegla, czarownic czy hiszpańskich lubowników męczeństw. […] Żadna rzecz nie jest u niego tym, czym jest, ale tym, czym może ją widzieć niekontrolowana wyobraźnia. To jest bajka jeszcze i dlatego, że w zdaniach Hasiora wyrazy znaczą co innego niż każdy z osobna”.

„Dzieła Władysława Hasiora są uniwersalne. Są także bardzo polskie. Związane z Podhalem – z jego kulturą, wiarą, historią, przyrodą, z tym, co decyduje o pracy, określa rytm życia, co należy do tradycji i współczesności tego terenu – mają znaczenie powszechne. Nie jest ono elementem dodatkowym, występującym obok innych, lokalnych wartości. Przeciwnie. Wszystko, co Hasior robi, zawiera cechy ogólne”. Zacytowane tutaj słowa Mariusza Hermansdorfera ze wstępu do katalogu wystawy artysty wydają się trafną syntezą jego twórczości. Władysław Hasior zmarł w Zakopanem 14 lipca 1999 roku. Galeria za życia artysty była miejscem prowadzonych przez niego spotkań ze sztuką. W części przeznaczonej na wystawy czasowe stale byli obecni współcześni artyści – malarze, rzeźbiarze, fotograficy, prezentujący swoje prace.

Czytaj więcej
Font Resize