Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem. Otwarte w 1889 roku

HASIOR! PROWOKATOR WYOBRAŹNI

14 maja 2018 roku przypada dziewięćdziesiąta rocznica urodzin Władysława Hasiora, jednego z najważniejszych polskich artystów powojennych. Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem jest spadkobiercą i opiekunem spuścizny twórcy. Jego Galeria, która jest jednym z niewielu takich obiektów na świecie, mieści zbiór, na który składają się asamblaże, rzeźby wyrwane z ziemi, rysunki, projekty pomników i setki dokumentów oraz ponad 20 000 slajdów. Od ponad trzydziestu lat Muzeum podejmuje starania o jak najszersze upowszechnianie tego niezwykłego dziedzictwa, odnoszącego się nie tylko do sztuki, ale także do historii naszego kraju. Hasior z ogromną wrażliwością dokumentował zmiany mentalne zachodzące w społeczeństwie jak również w otaczającej go rzeczywistości.

Twórczość Władysława Hasiora, jego działania na polu edukacyjnym są szczególnie ważne dla regionu Małopolski i Zakopanego. To z jego inicjatywy (oraz Grzegorza Dubowskiego) przez wiele lat w stolicy Tatr odbywał się Przegląd Filmów o Sztuce, na którym prezentowane były najciekawsze materiały filmowe związane ze sztuką dawną i współczesną. Był również jednym z pomysłodawców powstania Galerii Pegaz w Zakopanem, gromadzącej artystów, którzy na trwałe wpisali się na karty polskiej historii sztuki.

Władysław Hasior urodził się 14 maja 1928 roku w Nowym Sączu. W 1947 r. rozpoczął naukę w Państwowym Liceum Technik Plastycznych w Zakopanem pod kierunkiem Antoniego Kenara. Po ukończeniu szkoły podjął studia w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Artysta zajmował się wówczas nie tylko zgłębianiem tajników rzeźby, ale również sportem. W archiwum w Galerii Władysława Hasiora zachowały się pamiętniki artysty z czasów studenckich, rejestrujące przede wszystkim postępy w treningach sportowych – biegach. Stąd też w tym roku – 3 czerwca – po raz pierwszy Muzeum Tatrzańskie wraz z MOSIR organizuje I Bieg Hasiora.

Stypendium sportowe pozwalało młodemu twórcy na przetrwanie w wielkim mieście i kontynuowanie nauki. W 1958 r. w ramach pracy dyplomowej wykonał ceramiczne Stacje Drogi Krzyżowej do nowosądeckiego kościoła p.w. Św. Kazimierza. „Dorywczo, ale często chodzę po Drodze Krzyżowej (…) Z początku myślałem, że nie przejdę, wydawała się trudną, pustą, bezludną. Ale tyle jest pozostałych śladów, że łatwo jest sobie odtworzyć i „dotworzyć” wszystkie sceny. Nawet nie wiedziałem, że w mojej głowie tyle wojska!”[1].

Już w 1957 r. Hasior rozpoczął pracę pedagogiczną w zakopiańskiej szkole plastycznej. Prawdopodobnie wówczas powstały pierwsze asamblaże „Wdowa”, „Czarownik”, „Męka Pańska”. Dwa lata później wraz z uczniami zrealizował swój pierwszy pomnik Ratownikom Górskim. Wkrótce po tym otrzymał stypendium francuskiego Ministerstwa Kultury i wyruszył w podróż, której celem była pracownia Ossipa Zadkina w Paryżu. Przy okazji udało mu się zwiedzić interesujące go miejsca na mapie Europy. Swoje wrażenia zapisywał w dzienniku, który został wydany w latach osiemdziesiątych XX wieku.

Rok po powrocie zorganizował pierwszą indywidualną wystawę, która miała miejsce w Teatrze Żydowskim w Warszawie. W 1962 roku odbyły się dwie następne w zakopiańskim BWA (jedna razem z Antonim Rząsą) i kolejna w krakowskich Krzysztoforach. W ówczesnej prasie nie milkły komentarze: „Twórczość zakopiańskiego rzeźbiarza Władysława Hasiora, którą oglądamy w Krzysztoforach, jest zjawiskiem wyjątkowym, daleko wyprzedzającym śmiałością rozwiązań, co bardziej nowoczesnych majstrów krakowskich, (…) jest fascynującym zestawieniem nowoczesnej wyobraźni operującej dla paradoksu zabawną staroświecczyzną z wyszukaną prostotą środków. Hasior walczy o prawo dostrzegania prostych odrzuconych rzeczy, tworzy z nich ołtarze, epitafia i konstrukcje instynktownie przypominające świat ludowych świętości.” „Sensacja i skandal – tymi słowami można by określić przyjęcie, z jakim spotykają się ostatnio dzieła rzeźbiarza z Zakopanego – Władysława Hasiora. (…) Sztuka Hasiora niepokoi, denerwuje, zbija z tropu (…) jest prowokująca, podwójnie prowokująca. Po pierwsze – poprzez swą materię, poprzez bardzo dziwne, często bardzo nieprzyjemne skojarzenia plastyczne, jakie wywołują u widza te sterczące kawały zbitych szyb zestawione ze zwitkami włosów, błyskotki i świecidełka wraz z zepsutymi zabawkami, z czymś, co jest w widoczny sposób brudne lub też w widoczny sposób oślizgłe – jak mydło.” To tylko niektóre cytaty z ówczesnych recenzji.

W latach sześćdziesiątych przyszły też kolejne realizacje plenerowe – pomniki oraz wystawy w kraju i za granicą. Hasior angażował się w działalność edukacyjną oraz kulturalną.

Wraz z końcem lat 70. rozpoczyna się proces pozyskania budynku leżakowni Sanatorium Warszawianka w Zakopanem na potrzeby ekspozycji, mieszkania i pracowni artysty. Wówczas w interesie Władysława Hasiora wypowiadał się nie tylko dyrektor Muzeum Tatrzańskiego Tadeusz Szczepanek, ale także członkowie zakopiańskiej Solidarności, czego dowody można odnaleźć w archiwum Galerii. Przedsięwzięcie zakończyło się powodzeniem dopiero po 6 latach, zaś samo otwarcie Galerii, funkcjonującej pod egidą Muzeum Tatrzańskiego do dnia dzisiejszego, nastąpiło w lutym 1985 roku. Był to z pewnością przełomowy moment zarówno w karierze jak też i w życiu Hasiora. Moment, który został okupiony wykluczeniem i zerwaniem niektórych przyjaźni. Najważniejsza dla Hasiora była jednak sztuka i poczucie, że pracując jako artysta pełni służbę społeczną, stąd też musi zagwarantować przetrwanie dla swoich prac.

Swoją Galerię, swój dom traktował jako miejsce otwarte i stworzone dla publiczności, jej podporządkowane. Chętnie spotykał się z odbiorcami (słynne spotkania w „świetlicy powiatowej”), uwielbiał ich podpatrywać, przysłuchiwać się opiniom zwiedzających, wszak jego sztuka „konkretyzowała się w momencie spotkania z widzem”.

Artysta zmarł 14 lipca 1999 roku.

Na wniosek Muzeum Tatrzańskiego rok 2018 został ogłoszony przez Radę Miasta Zakopanego ROKIEM HASIORA. Zapraszamy do śledzenia programu przygotowanego na ten rok przez Muzeum na stronie naszej instytucji oraz na naszym fanpage’u. Planujemy wystawę, działania z artystami, konferencję popularno-naukową, nowe wydawnictwa, a nawet aktywność fizyczną – I Bieg Hasiora.

Julita Dembowska, Muzeum Tatrzańskie

[1]Hasior 1928-1999, kat. wystawy, opr. Anna Żakiewicz, s. 45.

Font Resize