Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem. Otwarte w 1889 roku

„TAJEMNICE DOLINY KOŚCIELISKIEJ” – WIECZÓR GÓRSKI Z CYKLU „MUZEUM TATRZAŃSKIE NA ORNAKU”

7.07.2018

sobota, godz. 18.00

Schronisko PTTK na Hali Ornak

Wstęp wolny w ramach promocji Muzeum Tatrzańskiego.

 

Spotkanie „Tajemnice Doliny Kościeliskiej” poprowadzi Wojciech Szatkowski z Muzeum Tatrzańskiego. A o czym opowie? O jednej z najpiękniejszych dolin Tatr. Co tworzy jej niezwykle wyrazistą barwę? Polany z drewnianymi szałasami, bramki skalne, liczne jaskinie, szumiące potoki, schronisko na Hali Ornak – to tylko niektóre z atrakcji Doliny Kościeliskiej. Tę jedną z najbardziej urokliwych dolin w Tatrach Zachodnich pierwsi poznali górnicy, którzy szukali tutaj rud srebra i miedzi. Potem odwiedzali ją na przełomie XIX/XX wieku znani polscy malarze, pisarze i poeci. Od 1909 r. trafiali tutaj narciarze i miłośnicy „białego szaleństwa”. Stefan Żeromski pisał w 1892 r.: – Ładniejsze miejsce, jeśli jest na kuli ziemskiej, to niech sobie będzie. Dla mnie Dolina Kościeliska jest majstersztykiem przyrody. Wielu „gigantów” polskiej kultury bywało tutaj. Wszyscy wracali oczarowani tym, co zobaczyli. Nazywali ją „klejnotem Tatr”. Kościeliska jest doliną walną, czyli taką, która podchodzi pod główny grzbiet Tatr Zachodnich. Wycieczkę rozpoczynamy w Kirach. Na Wyżniej Kirze Miętusiej w okresie letnim i jesiennym czynna jest bacówka. Można tutaj skosztować pysznego oscypka, bundzu i napić się żętycy. Dnem doliny i po okolicznych szczytach oraz przełęczach prowadzą liczne szlaki turystyczne o różnym stopniu trudności. Najłatwiejszym z nich trafimy po ponadgodzinnym spacerze do schroniska im. Walerego Goetla na Hali Ornak. Inne prowadzą: do Smreczyńskiego Stawu, grzbietem Czerwonych Wierchów, ścieżką nad reglami, na słynącą z rozległego widoku Halę Stoły, czy wreszcie do udostępnionych turystom jaskiń: Smoczej Jamy w Wąwozie Kraków, Mroźnej, Raptawickiej, Mylnej i w inne piękne miejsca. Każdy turysta znajdzie tutaj z pewnością coś wartościowego dla siebie. Dla tych, którzy nie lubią zbytnio się męczyć, istnieje możliwość dojechania na Halę Pisaną konną bryczką. A dalej już pieszo. O tym wszystkim będzie prezentacja, a wykorzystane w niej zostały nieznane zdjęcia Tatr z archiwum Muzeum Tatrzańskiego.

 

Serdecznie zapraszamy!

Font Resize