Promocja albumu “Władysław Trebunia-Tutka”
W piątek 27 lutego odbyło się spotkanie towarzyszące wystawie „Władysław Trebunia-Tutka. Tutaj, poza czas”, było ono wyjątkową okazją do bliższego poznania sylwetki i twórczości artysty, którego dorobek zachwyca różnorodnością form, technik i tematów.
Publiczność miała szansę spojrzeć na jego dzieła poprzez osobiste wspomnienia i opowieści o życiu twórcy, które przybliżyła córka artysty – Anna Trebunia-Wyrostek. O Władysławie opowiadali również jego synowie oraz profesor Stanisława Trebunia-Staszel i Jan Karpiel-Bułecka.
Spotkanie połączone było z promocją albumu wydanego z okazji wystawy, który ukazuje twórczość artysty jeszcze szerzej niż wystawa w Gmachu Głównym Muzeum Tatrzańskiego.
Serdecznie dziękujemy prowadzącej oraz całej rodzinie i wszystkim gościom za przybycie. Tak liczna obecność najlepiej pokazuje, jak ważna i wciąż żywa jest twórczość Władysława Trebuni-Tutki.
Już dziś zapraszamy na kolejne wydarzenie towarzyszące wystawie – pokaz filmu „Óni to po Platonie majom. Saga rodu Trebuniów-Tutków”, który odbędzie się w czwartek 12 marca o godzinie 18:00 w Gmachu Głównym Muzeum Tatrzańskiego, ul. Krupówki 10.
Publikację „Władysław Trebunia – Tutka” można zakupić poprzez stronę sklepu internetowego Muzeum Tatrzańskie >>, a także w Gmachu Głównym Muzeum Tatrzańskiego przy Krupówkach.
Album „Władysław Trebunia – Tutka”
Władysław Trebunia-Tutka to artysta, w którego działalności spotkały się różne światy – muzyki,
malarstwa i rodzinnej tradycji. Całe życie niósł ze sobą Podhale, czyniąc z niego punkt odniesienia
nie tylko dla swojej twórczości, ale i dla każdego kolejnego dnia.
Podhale stanowiło źródło, z którego czerpał nieustannie. Ludzie, ich zwyczaje i język stawały się
tworzywem jego malarskich i muzycznych narracji. Każde dzieło niosło w sobie tęsknotę za światem,
który odchodził, ale jednocześnie pozostawało wyrazem wiary w jego trwałość. W pejzażach,
portretach i scenach rodzajowych przywoływał świat pasterskich hal, zbójników i muzykantów.
Tworzył sceny, które niosły w sobie aurę dawnej krainy pod Giewontem. Potrafił nadawać tradycji
nową formę, bez utraty jej dawnego ducha.