Muzeum Tatrzańskie im. Dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem. Otwarte w 1889 roku

Jurgów 215

Zagroda Sołtysów w Jurgowie

Jurgów jest najbardziej wysuniętą na południowy zachód wsią polskiego Spisza. W gęstej zabudowie wsi znaleźć można nieliczne drewniane zabytki budownictwa spiskiego oraz murowane domy z charakterystycznymi dla tego regionu ozdobnymi fasadami.

Najstarsze dokumenty wzmiankujące o wsi, zapisanej pod węgierską nazwą Gyurgowa, pochodzą z XVI wieku. Położenie wsi, surowy klimat, niekorzystny dla uprawy roślin, i bliskość Tatr Jaworzyńskich warunkowały życie ludności. Głównym źródłem utrzymania jurgowian było pasterstwo – wypasali swoje stada na halach i polanach wielkiej własności prywatnej w Tatrach Jaworzyńskich. W 1848 r. na mocy dekretu uwłaszczeniowego otrzymali pastwiska na własność. W drugiej połowie XIX wieku górskie pastwiska wsi Jurgów, Czarna Góra i Rzepiska drogą komasacji dóbr jaworzyńskich znalazły się w obszarze majątku księcia Christiana Hohenlohe. Przy komasacji dóbr wykupione zostały z rąk chłopskich pastwiska i polany podtatrzańskie. Jako ekwiwalent za utracone tereny wypasu właściciele otrzymali pastwiska położone w pobliżu wsi. Jurgowianom przypadła polana Podokólne – dziś możemy tam oglądać szałasy pasterskie, które ponad sto lat temu mieszkańcy Jurgowa przenieśli z polan jaworzyńskich.

Zagrodę Sołtysów wybudował w 1861 r. pradziad ostatniego właściciela, Jakuba Sołtysa. Domostwo dziedziczyli kolejni potomkowie tej rodziny. Po II wojnie część rodziny przeniosła się do wybudowanego nowego domu. Starą zagrodę zakupiło w roku 1982 Muzeum Tatrzańskie z przeznaczeniem na ekspozycję etnograficzną. W przeciwieństwie do zasobnej zagrody Korkoszów w Czarnej Górze dom i zabudowania gospodarcze Sołtysów są przykładem ubogiego gospodarstwa spiskiego z przełomu XIX i XX wieku.

Pobudowana z drewna zagroda składa się z domu mieszkalnego i zabudowań gospodarczych w jednym ciągu i pod jednym dachem. W części mieszkalnej mamy sień, izbę i komorę. Zbudowana z okrąglaków sień – w której stoi sąsiek, naczynia bednarskie związane z pasterstwem: putnie na wodę, konewki, rajtopki na mleko, i inne przedmioty potrzebne w gospodarstwie – prowadzi do izby. W zagrodzie Sołtysów izba jest jedna – tutaj spano, przygotowywano posiłki, przyjmowano gości. Ściany izby zbudowano z płazów, a pod powałą biegnie belka sosrąb z wyrzeźbioną datą budowy i motywem rozety. Urządzenie izby jest skromne – piec, który niegdyś miał otwarte palenisko i gotowano na nim, stawiając garnki, używając jako podkładki żelaznych trójnogów, drajfusów, łóżko, półka na naczynia, ławy oraz stół, nad którym wisiały dawniej obrazy na szkle, zastąpione później oleodrukami. Ozdobą izby są makatki i powieszone nad stołem zdobione fajansowe naczynia. Rolę szafy pełnią żerdki wiszące nad łóżkiem i koło pieca.

Zabudowania gospodarcze zagrody Sołtysów to drewutnia zwana jatą, owczarnia, boisko i stajnia. Zbudowano je z okrąglaków świerkowych, a dach pokryto dranicami. Jata służyła za skład drewna i miejsce gdzie przechowywano sanki-gnatki, a często i nie używany latem sprzęt tkacki. Owczarnia mogła pomieścić blisko trzydzieści owiec. Na klepisku boiska odbywała się młocka przy pomocy cepów – tu wykonywano też niektóre prace związane z obróbką lnu.

W izbie mieszkalnej można się zapoznać z ciekawym, dziś już unikalnym strojem jurgowskim z końca XIX i początku XX wieku. Zgromadzony we wnętrzu ubogiej zagrody strój obrazuje sposób ubierania się zarówno zamożnych, jak i ubogich mieszkańców wsi.

Strój spiski jest bardzo różnorodny i ma kilka odmian. Jedna z nich, określana przez etnografów jako jurgowska, obejmuje wsie: Jurgów, Czarną Górę i Rzepiska. Tradycyjny dawny strój wykonywany był w dużej mierze z wytwarzanych w gospodarstwie surowców naturalnych – wełny, lnu, skóry. W przeszłości Jurgów miał dwa folusze i znany był jako ośrodek tkacki, gdzie wytwarzano z przędzy wełnianej – sukno, a lnianej – płótno oraz cienkie, przypominające tiul, tkaniny rąbkowe. Niektóre elementy stroju, zwłaszcza kobiecego, wykonywano z materiałów fabrycznych. Bardzo popularne było czerwone sukno zwane janglija, z którego zamożne gaździny szyły spódnice i gorsety. Kupowano również fabryczne kretony, jedwabie i brokaty na czepce i gorsety, a ozdoby do stroju, różnego rodzaju pasmanterie, nabywano w Kieżmarku, gdzie istniał silnie rozwinięty przemysł włókienniczy.

Strój męski był początkowo skromny – jego elementy to lniana samodziałowa koszula, białe „portki” z sukna, sukmana z brunatnego sukna, kożuch, serdak, skórzany szeroki pas. Z czasem strój stawał się coraz bogatszy w hafty i inne ozdoby. Ciekawą ozdobą kapelusza drużby były wyglądające jak bukiet tzw. „piórka”. Wykonywały je drużki z kawałków słomy, czerwonego sukna i piórek gęsich.

Kolekcja ubioru w Jurgowie pozwala prześledzić, jak pod wpływem różnych warunków strój się zmieniał. Dzisiaj, coraz częściej mieszkańcy wsi zakładają z okazji świąt kościelnych i rodzinnych strój spiski, szyty według tradycyjnych wzorów.


Sprawdź dojazd

Jak dojechać

Font Resize