Firn, puch, szreń – to i owo o śniegu
Jest listopad 2020. Powoli zmierzamy ku kolejnej zimie. Za oknem padają leniwie śnieżne płatki, a temperatura nieuchronnie spada poniżej zera. Generalnie jest to czas na planowanie wycieczek, picie gorącej herbaty z cytryną lub kawy z cynamonem, przygotowywanie nart i… czytanie. Sięgamy też, z nieukrywaną przyjemnością, po dawne teksty, bo warto je przecież od nowa odgrzewać […]